
Nowy rodzaj zaburzeń żywieniowych dotyczy takich zachowań wśród ludzi, które można określić obsesją na punkcie jedzenia sprzyjającemu poprawie stanu zdrowia. Jak podaje Szwajcarskie Towarzystwo ds. Żywności ta nowa fala obsesji żywieniowej określana jest jako "Ortorexia" albo "Ortorexia nervosa", z języka greckiego "orthos" oznacza - poprawiać lub korygować a "orexis" - apetyt osiągający niewłaściwe proporcje.
Poszukiwanie lekarstwa na specyficzne zaburzenia bądź też zwykłe popadanie w skrajności na punkcie zdrowego odżywiania się sprawia, że ortorektycy narzucają sobie coraz to bardziej rygorystyczne zasady żywieniowe, których przestrzeganie pochłania ich coraz bardziej i zmusza do planowania posiłków nawet na kilka dni wcześniej. Wychodząc z domu zawsze starają się pamiętać o tym, aby wziąć ze sobą własny prowiant, ponieważ nie potrafiliby z przyjemnością zjeść posiłku "na mieście", obawiając się o jego niewłaściwą jakość zdrowotną wynikającą, np. z obecności "niezdrowych" tłuszczów, substancji chemicznych lub czegokolwiek innego, co mogłoby w ich przekonaniu być szkodliwe.
Przestrzeganie tych wszystkich ścisłych zasad dietetycznych wymaga od ortorektyków niezwykle silnej woli, co sprawia, że czują oni pewną wyższość w stosunku do osób nie posiadających aż tak silnej kontroli nad sobą.
"Ci, których dni wypełnione są jedzeniem tofu i sojowych herbatników mogą odczuwać stany świętości, tak jak gdyby całe swoje życie poświęcili pomagając bezdomnym" - powiedział Dr Steve Bratman, zajmujący się problemem ortoreksji.
W celu lepszego zrozumienia omawianego problemu porównajmy różne stany zaburzeń żywieniowych. Jeżeli ortorektyk nie wytrwa w swoim postanowieniu i ulegnie pokusie zjedzenia "zakazanej żywności" to czuje się winny i zhańbiony. Prowadzi to do samoukarania się poprzez narzucenie sobie jeszcze większych ograniczeń dietetycznych bądź do całkowitej abstynencji. Ten rodzaj zachować jest bardzo zbliżony do zachowań osób cierpiących z powodu anoreksji lub bulimii z tą jednak różnicą, że anorektycy i chorzy na bulimię mają obsesję na punkcie ilości zjedzonej żywności a ortorektycy - na punkcie jej cech jakościowych.
W Europie cały czas jesteśmy zalewani informacjami dotyczącymi tego co jest dla nas "dobre" a co "złe". Towarzyszący temu strach i panika przysparzają jeszcze większych problemów przy podejmowaniu decyzji żywieniowych. Dr Bettina Isenschmid, konsultant ds. zaburzeń żywieniowych w szpitalu L'Hôpital de l'Isle w Berne jest przekonana, że nadmierne koncentrowanie się na dobrej i złej żywności rodzi różne problemy psychiczne i prowadzi do rozwoju coraz to bardziej neurotycznych zachowań na tle żywieniowym we współczesnym zachodnim społeczeństwie.
Dla wielu Europejczyków bardzo ważne są względy zdrowotne podczas układania jadłospisów. W jaki więc sposób możemy osiągnąć prawidłową równowagę pomiędzy "zdrowym odżywianiem się" i "obsesją na punkcie zdrowego odżywiania się"? Spośród wielu poglądów na dietę kluczem w osiągnięciu wyżej wspomnianej równowagi jest umiar. Zmiany w wyborze żywności powinny być dokonywane stopniowo i w pewnym sensie powinny odpowiadać gustom i stylowi życia danej osoby. Zdrowy styl żywienia powinien wywierać pozytywny wpływ na zdrowie, nie wpływając jednocześnie negatywnie na relacje z innymi osobami bądź też na jakość życia czy stany emocjonalne.
Aby sprawdzić, czy zdrowo się odżywiasz zachowując właściwe proporcje, czy też popadasz w obsesję na punkcie zdrowego odżywiania się, spróbuj rozwiązać następujący test (Bratman Test for orthorexia).
Informacje uzupełniające:
Test Bratmana - czy jesteś zagrożony ortoreksją?
- Czy spędzasz więcej niż 3 godziny dziennie na rozmyślaniu o swojej diecie?
- Czy planujesz swoje posiłki kilka dni wcześniej?
- Czy wartość odżywcza twoich posiłków jest ważniejsza dla ciebie niż sama przyjemność wynikająca z jedzenia?
- Czy jakość twojego życia obniżyła się gdy wzrosła jakość twojej diety?
- Czy stałeś się bardziej surowszy dla siebie niż dotychczas?
- Czy poczucie twojej własnej godności wzrosło na skutek przekonania, że zdrowo się odżywiasz?
- Czy zrezygnowałeś z jedzenia dla przyjemności po to żeby zjeść "właściwą" żywność?
- Czy twoje zasady dietetyczne nie pozwalają ci na zjedzenie czegoś na mieście dystansując cię w ten sposób od rodziny i przyjaciół?
- Czy czujesz się winny gdy nie stosujesz się do swojej diety?
- Czy czujesz się spokojny wiedząc, że masz całkowitą kontrolę nad tym, że potrafisz zdrowo się odżywiać zgodnie z narzuconymi sobie zasadami?
Jeżeli udzieliłeś odpowiedzi twierdzącej na 4 lub 5 pytań to oznacza, że powinieneś nieco mniej uwagi poświęcać swojemu sposobowi żywienia.
Jeżeli odpowiedziałeś pozytywnie na wszystkie pytania oznacza to, że masz obsesję na punkcie jedzenia.
FOOD TODAY (Żywność Dzisiaj) 03/2004